Morskie Oko. Po raz pierwszy to nie aktywiści zatrzymali konie. Sami górale odstawili wozy
Zamiast stukotu końskich kopyt na drodze do Morskiego Oka - puste wozy z kartkami informującymi, że tego dnia transport nie wyjedzie. Aktywiści przyjechali na kolejny protest, ale zabrakło tego, przeciwko czemu chcieli protestować.