Radosław Majecki ostatnie kilkanaście miesięcy we Francji ma do zapomnienia. Bramkarz praktycznie nie grał w Breście, a po powrocie do AS Monaco nic nie zapowiadało, by miał dostać więcej minut. Z tego powodu jednokrotny reprezentant Polski zdecydował się na kolejne wypożyczenie - zagra w klubie znanym z Ligi Mistrzów, prowadzonym przez Ricardo Sa Pinto.