Robert Lewandowski miał w nocy z 16 na 17 lipca zadebiutować w barwach Chicago Fire. Tego wydarzenia nie mógł doczekać się jego kolega z czasów gry w Bayernie Monachium, a obecnie występujący w Vancouver Whitecaps, Thomas Mueller. Obaj panowie jednak zamiast na boisku, spotkali się na mieście. Wszystko ze względu na to, że mecz ich ekip został przełożony w związku z przekroczonym poziomem zanieczyszczenia powietrza. - Co za mecz! - napisał ironicznie 'Lewy' na Instagramie, dodając zdjęcie ze swoim niemieckim kolegą.

Robert Lewandowski za kilka godzin zostanie zaprezentowany jako nowy piłkarz Chicago Fire, ale najpierw musiał dotrzeć do ośrodka treningowego swojej nowej drużyny. Klub zamieścił…

Robert Lewandowski został już przywitany przez nowych kolegów z Chicago Fire! W środowe popołudnie polskiego czasu napastnik rozpoczął pierwszy trening w barwach nowego klubu. Oto…