Osiem ciosów na komendzie. Policjant zaprzecza, że bił. "Nie rozważał pan zmiany pracy?"
- Żadnych śladów krwi nie zauważyłem - zarzekał się w sądzie policjant Krzysztof L. Zapewnił, że nie bił osadzonej Magdaleny. Prokuratorka pytała go: - Nie rozważał pan zmiany pracy?