Rola w 'The Boys' przyniosła Erin Moriarty międzynarodową popularność oraz uznanie widzów. Teraz aktorka wróciła wspomnieniami do pracy na planie, wyjawiając, która ze scen była dla niej największym wyzwaniem. Okazuje się, że podczas jej realizacji zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. - Nikt tak naprawdę mnie nie słuchał - wyznała gorzko aktorka.