Myślałam, że nad Bałtykiem takich miejsc już nie ma. A jednak. Zaledwie kilka kilometrów od zatłoczonych kurortów wciąż można znaleźć kameralną miejscowość z szerokimi, niemal pustymi plażami. Właśnie dlatego wracam tu już trzeci rok z rzędu. Dla ciszy, bliskości natury i atmosfery, która pozwala naprawdę odpocząć.