Jeszcze kilka lat temu wakacyjny wyjazd planowało się zimą. Rezerwacja, zaliczka i odliczanie do urlopu. Dziś eksperci nie mają wątpliwości: właśnie trwa największa rewolucja w polskiej turystyce od kilkunastu lat. Wygrywa nie ten region, który ma największy wybór hoteli, lecz ten, który potrafi przyciągnąć turystę dosłownie kilka godzin przed wyjazdem. Choćby pogodą.