Limit 240 zł/h jest nierealistyczny. I tak zacznie się kombinowanie. Polacy są w tym biegli
- Proponuję jeszcze przepis, żeby numerek, jaki dostanie ten czyn inny minister albo poseł, był publikowany co miesiąc w biuletynie informacji publicznej, żeby wszyscy widzieli, który minister jest w kolejce - ironizuje Andrzej Sośnierz.