- To dzieci 'bezpaństwowe'. Mają polskie obywatelstwo, ale nie posiadają na to żadnych dokumentów. Nasz kraj nie chce ich wydać, bo mają dwie matki albo dwóch ojców - tłumaczy adwokatka Anna Mazurczak. Europejski Trybunał Praw Człowieka właśnie postanowił z tym zrobić porządek.