Blisko 20 mld zł i trzy okręty podwodne - takiego zakupu nie było w polskim wojsku od 40 lat. Jednak bez rakiet manewrujących na pokładzie ten 'historyczny' wydatek traci swój główny sens. Nie uderzą z Bałtyku w Moskwę ani w żaden inny kluczowy cel w głębi lądu.