Poruszają się po sklepie niczym zwyczajni klienci. Nie wyróżniają się z tłumu. Jeśli na dworze pada, mają przy sobie parasolki, jeśli jest zimno - noszą kurtki. Czasem wrzucą jakiś produkt do koszyka, nieraz wezmą z półki rzecz do przymierzenia. Nigdy nic nie kupują. Ich cel jest zupełnie inny: złapać złodzieja.