On musi sobie uszyć garnitur w stylu safari - wypala moja przyszła teściowa. - To nie jest drugi dzień wesela, tylko ognisko dla najbliższych. Będziemy smażyć kiełbaski. Nie wybieram mu ciuchów, jest dorosły - odpowiedziałam i usłyszałam: - Ty jesteś idiotką, Kinga. Fałszywą! O relacji z teściową opowiada Kinga, która za pół roku bierze ślub.