24-letnia Laura z Dolnego Śląska opowiada o jej uwięzieniu w Libii: Słyszałam, jak kopią ludzi
- Zdjęto mi z głowy siłą chustę, koledze rozerwali koszulkę, innego kopali. Widzieliśmy, że nie możemy się dać rozdzielić - opowiada 'Wyborczej' Laura Kwoczała, która w areszcie w Libii spędziła ponad miesiąc.