Zdjęto mi z głowy siłą chustę, koledze rozerwali koszulkę, innego kopali. Widzieliśmy, że nie możemy się dać rozdzielić - opowiada "Wyborczej" Laura Kwoczała, która w areszcie w Libii spędziła ponad miesiąc.

Laura Kwoczała była członkinią międzynarodowej Globalnej Flotylli Sumud, której uczestnicy próbują przełamać izraelską blokadę Strefy Gazy i dostarczać pomoc cywilom.

Konwój lądowy, w którym była, wyruszył na początku kwietnia z Algierii. Pochodząca spod Oleśnicy 24-latka dołączyła do niego 7 maja. Dziesięć dni później - około 6 km od granicy Wschodniej Libii w Sirte - zatrzymały ich siły generała Khalify Haftara, szefa Libijskiej Armii Narodowej.

Prócz niej zatrzymano dziewięć osób z Hiszpanii, Włoch, Argentyny, USA, Urugwaju, Tunezji i Portugalii. Zwolniono ją 24 czerwca, ponad miesiąc po zatrzymaniu.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.