Samotność i drożyzna w Śródmieściu Warszawy. Jagodzianka za 40 zł i brak wspólnoty
Marta odziedziczyła mieszkanie przy Kruczej i myślała, że w centrum będzie miała wszystko pod ręką. Dziś zakupy robi poza dzielnicą, nie wyobraża sobie tu wychowywania dziecka i mówi, że trzyma się Śródmieścia 'ostatnim włóknem mięśniowym'.