Co najmniej od ośmiu lat jest na zawodowej równi pochyłej - jego transferowa wartość spadła z 80 mln euro do 1,5 mln. Gdy jednak zakłada koszulkę reprezentacji Kolumbii, James Rodriguez wciąż gra rolę Supermana. Na mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku znów błyszczy, wbrew logice.