- Ostatnim, który będzie mi wyznaczał zadania, jest pan minister Przydacz. Niech zajmie się sobą - stwierdził w radiowej Trójce szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To komentarz do słów prezydenckiego ministra, który apelował do Kosiniaka-Kamysza o 'wzięcie się do pracy'.