Gastronomia na Nowym Świecie coraz bardziej fastfoodowa. Turyści i imprezowicze to lubią
W weekendy przyciąga nawet kilkaset tysięcy ludzi. Nowy Świat miał być salonem Warszawy, a stał się jednym wielkim barem i imprezownią. Maria: - Jest wrzaskliwa klientela, rozbite szkła, wymiociny w bramie.