Kiczowaty zakątek w centrum Gdańska. "Czuję się jak we Władysławowie"
O zakątku przy ul. Lektykarskiej zrobiło się głośno, gdy dwa lata temu stanęła tam trzymetrowa plastikowa palma. W tym roku palmy nie ma, za to stoją kolorowe automaty z wielkimi maskotkami, watą cukrową i gruszka bokserska.