Półtorej godziny sędzia odczytywała wyjaśnienia byłego prezydenta Zielonej Góry, który został oskarżony o niegospodarność. Proces dotyczy wynajmu secesyjnej kamienicy od biznesmena sponsorującego żużlowców. Janusz K. zapowiedział, że na pytania prokuratora odpowiadać nie będzie.