- Jestem przekonany, że gdyby nie sankcje Unii Europejskiej wobec reżimu Łukaszenki, zwłaszcza ekonomiczne, nadal siedziałbym w więzieniu - mówił w Białystoku Aleś Bialacki. Poinformował o założeniu w Warszawie międzynarodowej fundacji, która ma się zajmować prawami człowieka.