"Wszystko, co robimy, kontrolują obleśni, starzy faceci". Budowanie szczęśliwych relacji graniczy z cudem
Strażnicy rewolucji natychmiast kierują dziewczynę na badania, by sprawdzić jej 'czystość'. Lekarka każe jej rozchylić nogi i kieruje światło lampy w stronę miejsc intymnych. 'Coś już tu było' - orzeka chłodno.