Porodówkę w Ostrzeszowie dobiły protesty Konfederacji przeciw Gizeli Jagielskiej. Dyrektorka szpitala, była radna KO, zaproponowała jej pracę. Chciała uratować oddział, z którego odeszli wszyscy położnicy. Dostali lepsze oferty od byłej posłanki PiS a obecnie dyrektorki szpitala w sąsiednim Kępnie.