"Żona potrzebowała operacji. Miałem pieniądze, nic nie powiedziałem. Przegrałem je na automatach"
Łukasz sprzedał Mercedesa za sto tysięcy o dziewiątej rano. Do jedenastej przegrał wszystko. Żonie powiedział, że miał wypadek i samochód poszedł do kasacji.