W Hotelu Gołębiewskim w Karpaczu od 2013 roku spędziłem służbowo 30 dób - ostatnią w maju. I z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że Polacy dzielą się na dwie grupy: tych, którzy w 'Gołębiu' już byli i tych, którym się tylko wydaje, że nigdy tam nie pojadą.