Po zabójstwie najpierw jedzie do kościoła, potem do komisariatu. W sądzie mówi przede wszystkim o sobie - o krzywdzie i niesprawiedliwym systemie. W tej opowieści to on jest ofiarą, nie kobieta, którą zamordował.

Przyznaje się do zabójstwa, ale nie do przemocy. W sądzie opowiada przede wszystkim o sobie - o krzywdzie i niesprawiedliwym systemie. W tej opowieści to on jest ofiarą, nie…

Po zabójstwie najpierw jedzie do kościoła, potem do komisariatu. W sądzie mówi przede wszystkim o sobie - o krzywdzie i niesprawiedliwym systemie. W tej opowieści to on jest…