Zabił byłą partnerkę i poszedł się wyspowiadać. Dwuletnie dziecko było za ścianą
Przyznaje się do zabójstwa, ale nie do przemocy. W sądzie opowiada przede wszystkim o sobie - o krzywdzie i niesprawiedliwym systemie. W tej opowieści to on jest ofiarą, nie kobieta, którą zamordował.