Sprawa dotyczy narażenia 34-latka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. - Ratownicy medyczni mieli obowiązek ratować pacjenta w stanie nagłego zagrożenia zdrowia, zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i należytą starannością - wskazał prokurator Paweł Jasiak.