- Niech sobie zabierają ten mundial, cały ten stadion, to wszystko i niech spadają! - denerwuje się Graciela spotkana w Inglewood, gdzie dzień wcześniej odbyła się ociekająca blichtrem inauguracja amerykańskiej części mistrzostw świata. To miejsce jest soczewką całego mundialu - wielki futbol i wspaniałe stadiony zderzają się tutaj z przykrymi historiami imigrantów i ekonomicznymi wykluczeniami. Korespondencja Dawida Szymczaka, wysłannika Sport.pl na mundial.

- Niech sobie zabierają ten mundial, cały ten stadion, to wszystko i niech spadają! - denerwuje się Graciela spotkana w Inglewood, gdzie dzień wcześniej odbyła się ociekająca…

- Niech sobie zabierają ten mundial, cały ten stadion, to wszystko i niech spadają! - denerwuje się Graciela spotkana w Inglewood, gdzie dzień wcześniej odbyła się ociekająca…