- Świadectwo nie jest po to, żeby babcia i dziadek dali nam 20 zł. Nie jest po to, żebyśmy dostali zniżkę w sklepie. Ocena jest tylko informacją, a nie walutą. Nie może przekładać się na jakieś korzyści - mówi pedagożka, która pracowała nad koncepcją zmian oceniania przy MEN.