Jedna latte i kilka godzin prestiżu. Tak działa miejska ekonomia "bywania"
Jedna kawa za 20 zł, stolik zajęty na pół dnia, kilka zdjęć na Instagramie i poczucie, że przez chwilę jest się częścią lepszego świata. Dla jednych to niewinne bywanie, dla właścicieli lokali, realny koszt.