Na czterech pierwszych mundialach XXI wieku nie schodzili z podium. Dwanaście lat temu mieli świat u stóp. Choć nie przestali wypuszczać w świat talentów, reprezentacja Niemiec przeżywa najdłuższy kryzys w historii. Julian Nagelsmann ją podniósł, ale raczej nie na tyle, by spełnić obietnicę sprzed dwóch lat.