Dorastała ze starszym bratem, który z dnia na dzień musiał dorosnąć i wziąć na siebie odpowiedzialność za całą rodzinę. To on stał się dla niej autorytetem, wsparciem i drogowskazem. Romantycznego partnera, z którym spędziłaby dekady, Dorota Kamińska szukała długo, ale gdy go znalazła, nie miała wątpliwości. - We wtorek się poznaliśmy, a w niedzielę już urządzaliśmy wspólny dom - opowiadała w jednym z wywiadów.