- Niektórzy mówią, że ludzie, którzy przeprowadzili się tu z Warszawy, są roszczeniowi. 'Widziały gały, co brały' - mówią. Czy to znaczy, że mamy żyć bez podstawowej infrastruktury? - pyta Marcin, który przeniósł się z Targówka do segmentu w Markach.

- Niektórzy mówią, że ludzie, którzy przeprowadzili się tu z Warszawy, są roszczeniowi. 'Widziały gały, co brały' - mówią. Czy to znaczy, że mamy żyć bez podstawowej…

Marcin Kraśniewski kilka lat temu wyprowadził się z mieszkania na warszawskim Targówku do segmentu na osiedlu szeregówek w Markach. Miłosz Piotrowski, dziennikarz Gazety…