Kiedy dowiedział się o diagnozie, przyznał, że ma kogoś i teraz nie będzie dobrej sytuacji, żeby odejść, więc robi to od razu. Tyle po 12 latach małżeństwa. Powiedział, że na razie nie musimy o niczym decydować i jak będę potrzebowała pieniędzy, to mam napisać. Tyle.