Abp Galbas nonsensem nazwał 'przywiązanie do Kościoła do sfery prywatnej'. Podkreślał, że chrześcijanin powinien zsekularyzowanemu światu pokazywać w czym błądzi. Wezwał do sprzeciwu wobec 'prób faktycznego lub prawnego przedefiniowania małżeństwa' oraz 'sytuacji w szkole', na które nie mają wpływu wierzący rodzice.