Rola w "Nie ma mocnych" otworzyła mu drzwi do kariery. U szczytu sławy wyemigrował do USA
Okrzyknięty 'polskim Marlonem Brando', był jedną z największych nadziei rodzimego kina. Grał u Chęcińskiego, zachwycał publiczność i krytyków. Gdy jego kariera nabierała rozpędu, nagle wyemigrował. Co sprawiło, że zniknął na lata?