Żona fotografa Fenga Li - He Ling - w styczniu 2017 roku na lotnisku w Chengdu w Chinach odkryła podczas kontroli bezpieczeństwa porzucone prosię. Wiele osób pewnie uznałoby, że podjęła nietypową decyzję - zabrała zwierzę do domu, aby zamieszkało z nią i jej mężem w mieszkaniu na 30. piętrze. Zwierzę stało się członkiem ich nietypowej rodziny. Tworzy ją też m.in. papuga, która artystę nazywa 'tatą'.