"Jak to? Morderca poza zakładem karnym?". Spędziła dzień na wolności ze skazanym na dożywocie
- Za kratami trzeba tych osadzonych jeszcze zgnieść, upokorzyć, najlepiej głodzić - i dopiero wtedy będzie 'sprawiedliwie'. Nie wiem, skąd w nas to poczucie odwetu - mówi Monika Gorząch, która pomaga więźniom.