Urzędniczka idzie do sądu. Usłyszała, że dostała pracę dzięki mężowi w PiS
Po 30 latach pracy doczekałam się degradacji, znacznej obniżki pensji i usłyszałam, że moje stanowisko było polityczne. Potem zostałam zwolniona - mówi Joanna Rybak. Po sprawiedliwość poszła do sądu.