Zabawa dzieci nie jest dziś oczywistością. Trzeba o nią walczyć z dorosłymi, którzy mają sprecyzowane wyobrażenia, co dzieci powinny robić. Zapisują na karate, angielski, fortepian. To znów zadania, nauka, hierarchia. A dzieci potrzebują swobodnej zabawy, potrzebują same wybierać i wymyślać, w co i jak się bawić.