- Decyzję o powrocie podjęłam praktycznie tego samego dnia, w którym zerwałam więzadło. Powiedziałam sobie: więzadło nie wytrzymuje? No trudno, w takim razie będę grać bez - śmieje się w rozmowie ze Sport.pl Aldona Morawiec. Była reprezentantka kraju i koszykarka mistrza Polski z Lublina opowiada o swojej drodze i o tym, jak stała się szczęśliwa w momencie, gdy... odpuściła.