W restauracji zetknęli się żałobnicy po pośle Prawa i Sprawiedliwości i mieszkańcu Gliwic. - Poczułam się jak w piosence Kazika - mówi pani Anna, która żegnała tu dziadka.

W restauracji zetknęli się żałobnicy po pośle Prawa i Sprawiedliwości i mieszkańcu Gliwic. - Poczułam się jak w piosence Kazika - mówi pani Anna, która żegnała tu dziadka.

W restauracji zetknęli się żałobnicy po pośle Prawa i Sprawiedliwości i mieszkańcu Gliwic. - Poczułam się jak w piosence Kazika - mówi pani Anna, która żegnała tu dziadka.