Pogrzeb dziadka ze zgrzytem. "Salę, w której mieliśmy być, zajął Kaczyński i politycy PiS''
W restauracji zetknęli się żałobnicy po pośle Prawa i Sprawiedliwości i mieszkańcu Gliwic. - Poczułam się jak w piosence Kazika - mówi pani Anna, która żegnała tu dziadka.