Julia Putincewa pożegnała się z Roland Garros. W drugiej rundzie uległa 5:7, 7:6(6), 5:7 Camilii Osorio, ale to nie o wyniku mówi się najwięcej. Swoim zachowaniem Kazaszka po raz kolejny wzbudziła negatywne emocje. Niewiele brakowało, by przez jej nerwy ucierpiała sędzina. To decyzja pani arbiter tak mocno rozzłościła zawodniczkę. O co poszło?