Nie jedna, a pięć kontrmanifestacji odbędzie się w centrum Wrocławia. Urzędnicy wyjaśniają, dlaczego nie można zakazać zgromadzeń przeciwników Marszu Równości.

- Uznanie zagranicznych małżeństw to krok w długim marszu do pełnej równości społeczności LGBT+ w Polsce - mówi Piotr Buśko z Kultury Równości.

Nie jedna, a pięć kontrmanifestacji odbędzie się w centrum Wrocławia. Urzędnicy wyjaśniają, dlaczego nie można zakazać zgromadzeń przeciwników Marszu Równości.

Z małej grupy, eskortowanej przez policję i atakowanej przez nacjonalistów, wyrósł wielki pochód wspierany przez miasto i tysiące mieszkańców.