Premiera w 1973 roku nie zapowiadała międzynarodowego triumfu 'Sanatorium pod klepsydrą'. Film uznano za zbyt oniryczny i niezrozumiały, a jego sens ginął w rozbuchanej formie. Dopiero pokaz w Cannes odmienił jego los i wpisał go do historii kina. Cena tego sukcesu okazała się jednak wyjątkowo wysoka dla reżysera Wojciecha Jerzego Hasa.