We Włoszech litr diesla kosztuje dziś około 2 euro, więc gdy na jednej ze stacji nagle pojawiła się cena niższa niż za wodę mineralną, kierowcy ruszyli tam niemal natychmiast. W ciągu kilku chwil ustawiły się długie kolejki aut i kanistrów, a lokalne media pisały wręcz o szturmie na stację. Wszystko przez jeden błąd w systemie, który wywołał prawdziwy chaos na stacji.