Dramat Polki w Tajlandii. Policyjna szajka wymusiła na niej ogromny haracz
Bezpodstawnie oskarżona o kradzież drobnej pamiątki, zatrzymana i zastraszana przez funkcjonariuszy, a w końcu okradziona - czytelniczka opowiada 'Wyborczej' o wymuszeniu, jakiego ofiarą padła w Tajlandii.