"Moja córka zmarła, bo system nie zadziałał". Rok po śmierci 30-letniej Patrycji jej ojciec apeluje o rozliczenie winnych
- Moja córka po śmierci uratowała życie blisko stu osobom - mówi Albert Augustyn. - Chcę, by powstał żywy pomnik jej imienia, inicjatywa, która będzie dbać o bezpieczeństwo pacjentów. Nie spocznę, dopóki ten system nie zostanie rozliczony.